Zaplanuj swoje marzenia

Marzenia często ukazują nasze cele jako nierealne i nieosiągalne. Na szczęście istnieje alternatywa. Możesz je po prostu… zaplanować.

Wyobraź sobie że marzysz o odwiedzeniu Paryża...

 Jakie myśli przechodzą teraz przez Twoją głowę? 

  • „Nie mam kasy, a Paryż jest naprawdę drogi”
  • „Nie mogę wyjechać, bo studiuję/pracuję”
  • „Jestem na to za młoda/stara”
  • „Sama przecież nie pojadę, a nikt inny nie chce jechać”
  • „Nie mam czasu na siku, a gdzie dopiero jakiś wyjazd”

Mogłabym tak spędzić cały dzień, wymieniając wszelkie możliwe wymówki. Niektóre są oczywiście całkiem uzasadnione, lecz sporo z nich byłoby zwyczajnie absurdalnych.

A gdyby tak spojrzeć na to wszystko z innej strony?

Chcesz odwiedzić Paryż. Marzysz o tym od dawna, ale wiesz, że nie możesz tak po prostu rzucić wszystkiego i wyjechać. W końcu to nie Bieszczady. Może urlop musisz poświęcić na coś innego albo w ogóle Ci on nie przysługuje. Bardzo prawdopodobne jest też, że w Twoim budżecie nie ma aktualnie miejsca na taką ekstrawagancję. Albo zwyczajnie, po ludzku, pragniesz mieć towarzystwo na tej wyprawie, ale nikogo nie widać na horyzoncie.

Mimo to, zaczynasz przygotowywać się do podróży. Sprawdzasz ceny lotów i noclegów. Weryfikujesz, ile musiałabyś wydać na wyżywienie. Szukasz informacji na temat miejsc, które mogłabyś zobaczyć i atrakcji, które chciałabyś dopisać do listy własnych doświadczeń. W tym momencie możesz już mniej więcej oszacować, jakiej kwoty potrzebujesz, by budżet się spinał.

Zaczynasz się więc zastanawiać na tym, jak mogłabyś oszczędzić trochę pieniędzy. Możliwe, iż pojawia się myśl, że kupujesz za dużo rzeczy, które potem leżą upchnięte na dnie szafy albo w którymś kącie kurzą się po jednym użyciu. A może są takie przedmioty, które służyły Ci przez jakiś czas, ale teraz już ich nie potrzebujesz? Mogłabyś  je sprzedać i dać im drugie życie. Rozglądasz się w sieci, bo kto wie, czy gdzieś nie ma jakiegoś fajnego projektu, w którym mogłabyś wziąć udział, by sobie dorobić po godzinach.

Kiedy znasz już potencjalny koszt podróży i wiesz, ile możesz odłożyć kasy każdego miesiąca, ustalenie daty wyjazdu to jedynie formalność. Jeśli wypada ona zbyt daleko w przyszłości, cofnij się o krok i zastanów, co możesz zmienić w swoim planie, by przyspieszyć realizację tego celu. 

Teraz pozostaje Ci już tylko działać.

Widzisz, co zrobiła drobna zmiana myślenia? Twoje marzenie nagle pojawiło się w zasięgu Twojej ręki.

Marzenia bardzo często wydają się być nierealne i nieosiągalne. Planując, zaczynasz myśleć aktywnie o tym, co chcesz osiągnąć i jak bardzo jest to dla Ciebie ważne. Analizujesz plusy i minusy nie tylko marzenia samego w sobie, ale także działań, które możesz podjąć, by zbliżyć się do jego spełnienia. Ustalasz sobie także termin realizacji, który pozwala Ci weryfikować po drodze, na jakim jesteś etapie.

To jak? Znajdziesz w sobie odwagę, by przestać marzyć i zacząć planować?

Do zobaczenia w Paryżu!

P.S. Zdradzę Ci na koniec pewien sekret...

Nie wszystkie marzenia powinno się zamieniać w cele. Serio, serio. Są takie, które sprawią Ci o wiele większą frajdę, jeśli pozostawisz je w sferze fantazji. Myślę jednak, że warto pomyśleć o tych swoich pragnieniach przez pryzmat planowania. Pozwoli Ci to przekonać się, na czym zależy Ci tak bardzo, że jesteś skłonna zrezygnować z wielu rzeczy, a co spokojnie możesz pozostawić na liście do zrobienia w kolejnych wcieleniach.

Close Menu