Share Week 2019


Kiedy Andrzej ogłosił, że za parę dni rusza kolejna edycja akcji Share Week, moją pierwszą myślą było „Ale jak to? Już? Dopiero było podsumowanie poprzedniej!”. Potem stwierdziłam, że przez ostatni rok prawie wcale nie miałam czasu na czytanie blogów. Na końcu zaś uświadomiłam sobie, że istnieją trzy blogi, na które zaglądam może nie regularnie, ale wiernie. I właśnie je chciałam dziś Wam polecić.


Share Week to akcja, którą Andrzej Tucholski rozpoczął w 2012 roku, a co za tym idzie, to już VIII edycja. Chodzi o to, by ze swoimi czytelnikami podzielić się blogami, które sami czytamy. I nie są to przypadkowe miejsca – to blogi tworzone przez osoby, które podziwiamy. Ludzi, których chęć dzielenia się wiedzą i doświadczeniami ze światem sprawiła, że wnieśli coś wartościowego do naszego życia.

Słyszałam opinie, że ta akcja to takie towarzystwo wzajemnej adoracji i że małe blogi nie mają szans się na tym wybić. Ale to przecież nie o to chodzi! Piszę tę notkę nie dlatego, żeby coś z tego mieć. Wręcz przeciwnie, chcę w ten sposób podziękować osobom, które wnoszą do mojego życia nową jakość. I chcę się tym podzielić także z Tobą.

Możliwe, że wymienione poniżej blogi nie są Ci obce. Jeśli tak jest, to wcale się temu nie dziwię. Nie szukałam na siłę miejsc, o których mało kto słyszał. Wybrałam osoby, na myśl o których na mojej twarzy pojawia się uśmiech, a ich działalność w sieci realnie wpłynęła na moje życie – pozytywnie, nawet jeśli pisali o rzeczach trudnych i wcale nie radosnych.

Oto moja trójka, którą z całego serducha polecam:


Jak oszczędzać pieniądze?

Jeśli nigdy nie słyszałaś o Michale Szafrańskim to… nic w tym złego! Polecam jednak do niego zajrzeć. Od czytania jego bloga i słuchania jego podcastów zaczęła się moja zawodowa przemiana. Trafiłam do niego, szukając informacji, jak oszczędzić trochę pieniędzy, by żyło się lżej. Dwa miesiące później miałam podpisany kontrakt z firmą, o której nawet nie odważyłabym się marzyć w tamtym czasie. Jednak słuchanie Michała zrobiło swoje – gdy trafiła się okazja, by wziąć udział w niespodziewanej rekrutacji, nie wycofałam się tak jak zwykle. Przecież nie miałam nic do stracenia!

Od tamtej decyzji minęło już 5 lat, po których mogę zdecydowanie powiedzieć, że było warto. I to wszystko dzięki temu, że przypadkiem trafiłam na jakoszczedzacpieniadze.pl i znalazłam tam treści, które przyciągnęły mnie na długo. Dzięki, Michał!


Z pasją o mocnych stronach

Do Dominika Juszczyka trafiłam gdzieś koło czerwca zeszłego roku. To był moment, w którym poczułam, że po kilku trudnych latach, gdy czasem nawet codzienne czynności bywały wyzwaniem, znów mi się chce. Tak po prostu. To było tak cudowne uczucie, że miałam ochotę ponadrabiać wszelkie zaległości plus zrobić jeszcze z pięć razy tyle. I to najlepiej od razu, bo bałam się, że mi to przejdzie. [Spoiler: nie przeszło ;)]

Szukając jakiejś sensownej drogi i sposobu na to, by wybrać, czym powinnam się zająć w pierwszej kolejności – znalazłam u Dominika informację o teście Gallupa. I od zrobienia tego testu wszystko się zaczęło. No dobra, może nie wszystko, ale sporo – ten blog, nowe studia, klarowny pomysł na siebie za lat 5 czy 10 i do tego poczucie, że mam w sobie odpowiednio dużo potencjału i odwagi, by to osiągnąć. A może nawet więcej, kto wie?

Z pasją o mocnych stronach to także podcast, którego słucham regularnie. Uwielbiam rozmowy, które Dominik prowadzi z ludźmi na temat ich talentów. Zawsze trafia z pytaniami w punkt i jedyne, czego mi brakuje, to możliwości włączenia się do tej rozmowy. A do tego autor pozostaje niesamowicie skromny i ma serce na dłoni. No chce się wypróbowywać to, co poleca. Dzięki, Dominik!


Riennahera

Marta na blogu pisze o sobie: „Elf Pogardy. Żona Thranduila. Kurczak Zła”. Czy muszę więcej dodawać? Nie muszę. Ale chcę.

W pierwszym momencie byłam zaskoczona, że to o niej pomyślałam jako jednej z trzech, które chcę polecić. Na jej teksty zawsze trafiam jakoś przypadkiem. Jednak gdy przejrzałam listę wpisów, zorientowałam się, że czytałam każdy, który ukazał się w ostatnich dwóch latach. I nie było to jedynie skanowanie nagłówków, ale faktycznie się w niego zagłębiałam i zostawał ze mną na długo. Prowokował do refleksji, nie tylko bezpośrednio związanej z tematem danego posta, ale ogólnie nad tym, co jest dla mnie w życiu ważne, na co poświęcam czas i dlaczego.

Riennahera nie boi się mówić o sprawach trudnych, takich, o których mówić rzekomo nie wypada. Albo inaczej: czasem się boi, ale to jej nie powstrzymuje. Niezależnie od tego, o czym pisze, bije od niej niesamowita życiowa mądrość. Jej teksty są bardzo dojrzałe, a jej przemyślenia wyjątkowo mocno ze mną rezonują. I nieważne o czym napisze, zawsze coś z tego mam dla siebie. Tak jakby pisała ten tekst specjalnie dla mnie.

Za to, że jesteś i chcesz się dzielić swoim światem – dzięki, Marta!


Daj znać tym, których lubisz, że ich czytasz

I tak oto przedstawia się moja trójka, którą w ramach Share Week 2019 chciałabym Ci polecić. Jeśli ich nie znasz, to zajrzyj do nich w wolnej chwili – może polubisz ich tak jak ja?

A jeśli tak jak ja zazwyczaj czytasz innych, ale nie zostawiasz u nich śladu – przy najbliższej okazji zrób wyjątek. Skomentuj wpis na blogu czy w social media. Daj tej osobie znać, że jesteś, czytasz i że bardzo to lubisz. Zrób to, nawet jeśli to osoba, którą czytają wszyscy. Kto wie? Może akurat tego jej w tym momencie potrzeba? Odrobiny wdzięczności i pozytywnej energii. I pamiętaj, że nawet ci najwięksi, mają kryzysowe chwile.


A tak przy okazji – kogo Ty czytasz i polecasz?
Daj znać w komentarzu!


Close Menu